sobota, 3 marca 2012

CZERWONY PRZYCISK

Na otwarciu bardzo ekskluzywnego hotelu pewien facet ... no jakby to powiedzieć... musiał skorzystać z toalety. Idzie, patrzy, a do męskiej kolejka. - No, nie wytrzymam - myśli sobie, idzie do damskiej (bo akurat było pusto) i mówi do babci klozetowej, że to pilna sprawa. - No to niech pan wchodzi - babcia się ulitowała. - Tylko po wszystkim niech pan pamięta - nad klozetem są trzy przyciski. Wpierw niech pan wciśnie zielony, potem niebieski, a czerwonego, broń Boże, niech pan nie naciska! .Po wszystkim facet, jak kazała babcia klozetowa, nacisnął zielony przycisk. Poczuł jak przyjemnie cieplutka woda obmywa jego pośladki. - Pupcia umyta - odezwał się zmysłowy damski głos z automatu. Nacisnął niebieski przycisk. Poczuł jak przyjemnie ciepłe powietrze owiało jego pośladki. - Pupcia wysuszona - odezwał się ten sam głos z automatu. - Heh, ciekawe... Nacisnął czerwony przycisk... I w tym momencie przez cały niemal hotel rozległ się jego przeraźliwy wrzask. - Tampon wyjęty - odezwał się głos z automatu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz