środa, 30 stycznia 2013

Uszko

Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mój mąż dziwnie się zachowuje. Codziennie rano wypija kawę, a potem zjada filiżankę i zostawia uszko. Lekarz po chwili: - To faktycznie dziwne, przecież uszko jest najsmaczniejsze.

wtorek, 29 stycznia 2013

Cycki w autobusie

Nad siedzącą w autobusie dziewczyna stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt. W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki...

sobota, 26 stycznia 2013

Żołnierz w przedszkolu

Pani wychowawczyni zaprosiła żołnierza który właśnie wrócił z frontu do przedszkola aby ten opowiedział dzieciom jakieś ciekawe anegdoty z życia wojaka .
-- Siedzimy w okopie , jak tu na raz bomba ni pierdo***e
-- Panie żołnierzu można użyć innego słowa 
-- No dobra , siedzimy w okopie jak tu na raz nie jeb***e
-- Panie żołnierzu.. - upomina nauczycielka
-- Siedzimy w okopie jak tu na raz nie .....
-- Wybuchnie bomba! - podpowiada pani nauczycielka 
-- Wybuchnie , wybuchnie , żebyście tylko widzieli jak bunkier rozjeb***o

piątek, 4 stycznia 2013

Nowa praca

Rozmawia dwóch bezrobotnych: - Wiesz, idę dziś na rozmowę o pracę. - Taaak? A co to za praca? - Pogromca lwów w cyrku. - Ale przecież ty nie masz pojęcia o tresowaniu lwów! - No i co z tego? - Przecież to bardzo niebezpieczne i potrzeba tam doświadczenia. - Eee tam, poradzę sobie. - Tak? No to wyobraź sobie taką sytuację, że jesteś sam na sam z lwem w klatce i musisz go poskromić. - No nie ma problemu. Biorę bat i uderzam nim w podłogę aby go przestraszyć. - A gdy lew się nie przestraszy tylko wyrwie ci ten bat? - To wezmę wtedy krzesło i będę nim go straszył. - A jeżeli lew się wścieknie, weźmie w szczęki twoje krzesło i połamie w drobiazgi? - To wezmę podpalony kij i nim będę go straszył. - A jak lew wpadnie w szał i wyrwie ci z rąk ten kij? - To wtedy wezmę rewolwer i go zastrzelę. - A jeżeli pistolet się zatnie? - To wtedy ostatecznie wezmę z podłogi trochę gó*na, rzucę nim lwu w oczy i ucieknę. - A jeżeli nie będzie tam żadnego gó*na? - Jeżeli nie uda mi się batem, nie uda krzesłem, nie uda kijem i jeszcze pistolet się zatnie, to uwierz mi, że będzie tam gó*no...

Piekło

Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa... - Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jackuzzi, można korzystać do woli. Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi. Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak. Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi. Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał: - Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a tu kotły, smoła... - A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.

czwartek, 3 stycznia 2013

Trzy życzenia

Facet po śmierci trafił przed oblicze świętego Piotra. Za dobre sprawowanie na Ziemi miał prawo do trzech życzeń, więc facet prosi: - Po pierwsze, chcę mieć sportowego, luksusowego Mercedesa, po drugie, autostradę na wyłączność, a po trzecie telefon komórkowy. - Nie ma sprawy. Św. Piotr spełnił życzenia faceta. I właśnie facet postanowił wypróbować swój nowy samochód, więc jedzie Mercedesem po autostradzie, rozwija maksymalne prędkości, kiedy nagle jakiś kolo z długimi włosami na motorze go wyprzedził. Wkurzył się, wziął telefon komórkowy i dzwoni do Św. Piotra ze skargą: - Prosiłem o autostradę na wyłączność, a tu mnie jakiś koleś na motorze wyprzedza, co to ma znaczyć? - Nic nie mogę poradzić, rozumiesz, syn szefa...

Pogoda

Zesz kurde. Leje od 3h. Zryta pogoda. moze masz cos z nerkami?

Walec

Facet na balu pyta blondynkę: - Czy mógłbym prosić do walca? Ona na to: - Oszalałeś? Nie miałeś czym przyjechać?

środa, 2 stycznia 2013

Viagra

Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy: - Ja, ja! Pani pyta: - Jasiu, powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa. - Viagra, proszę pani. Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć, upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej: - A na co, Jasiu, twoim zdaniem ta Viagra jest? - Na s*aczkę, proszę pani - odpowiada Jaś. - Jak to, Jasiu, na s*aczkę. Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani. - Tak, proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty: Zażyj Viagrę, może ci to gó*no stwardnieje.

wtorek, 1 stycznia 2013

Krzywe nóżki

- Jasiu, ale masz krzywe nóżki! Masz tak od małego? - Nie, proszę pani, od kolan.

Indiański chłopiec

Mały indiański chłopiec rozmawia ze swoim ojcem, Stojącym Bykiem: - Tato, dlaczego moja starsza siostra ma na imię Kwiecista Pokana ? - Bo widzisz synku, została poczęta na kwiecistej polanie. - Tato, a dlaczego mój starszy brat ma na imię Rwący Potok ? - Bo widzisz synku, został poczęty nad rwącym potokiem. - Tata, a dlaczego... - E...daj mi już spokój Pęknięta Gumo.